Bloog Wirtualna Polska
Jest 1 254 657 bloogów | losowy blog | inne blogi | zaloguj się | załóż bloga
Kanał ATOM Kanał RSS

emocjonalnie i mniej więcej.

niedziela, 30 października 2011 20:03

w sobotę znowu się kłóciłyśmy. Powiedziałam, że z nami koniec, płakała do rana a mnie żal ściskał za serce. Dlaczego tak jest, dlaczego nie potrafimy być ze sobą jak kiedyś? Ciągle patrzę na to, ile w tym mojej winy i upewniam się w przekonianiu, że jestem bardziej wredna niż myślałam do tej pory. A tak z innej beczki, to robiłam test na HIV i wyszło, że zdrowa jestem. W zasadzie nie było konkretnego powodu, dla którego miałabym nie być, ale wszystko się może w życiu zdarzyć. Męczę wciąż piosenki Tracy Chapman utożsamiając je ze sobą. W głowie mam poukładane zdania, wystarczy je przelać do książki, ale jakoś ostatnio nie mam weny. Mało piszę, mało czytam (choć mam nową książkę Kinga), dużo myślę, mam jakieś dziwne koszmary i nic mi się nie chce. Przechodzę kryzys wewnętrzy spowodowany... ? Chciałam dzisiaj pojechać do Kędzierzyna, do dziadka na grób, ale popadłam w dziwny stan depresyjny. Tak wszystko szybko mija, że nawet nie zdaję sobie sprawy z tego, co się tracę...



ilość komentarzy (3) | dodaj komentarz do wpisu

niedzielnie.

niedziela, 23 października 2011 10:26

zaplanowane - już w czerwcu przypieczętujemy z K. swoją miłość, pojawiając się w Kościele Reformowanym w Warszawie, o ile K. będzie mnie jeszcze kochała do tego czasu :D:* a tymczasem leniwie spędzam niedzielę, czekając na jutro. Namiętnie słucham Tracy Chapman rozdziewiczając uszy jej piosenkami. Wciągnęłam się w grę na farmie. Telefon mi się pieprzy. Nie ukrywam, że te stare "cegły" są niejednokrotnie lepsze od nowości wprowadzonych na rynek.  I tak poza tym wszystkim, to nic nowego się u mnie nie dzieje. Do kościoła nie chodzę, rosół wczoraj gotowałyśmy... a poniżej ja, najnowsza.



ilość komentarzy (8) | dodaj komentarz do wpisu

słowa.

niedziela, 16 października 2011 13:52

"I remember we were driving driving in your car
The speed so fast I felt like I was drunk
City lights lay out before us
And your arm felt nice wrapped 'round my shoulder
And I had a feeling that I belonged
And I had a feeling I could be someone, be someone, be someone..."



ilość komentarzy (4) | dodaj komentarz do wpisu

W domu!

piątek, 14 października 2011 20:59

skończyłam robotę o 15, o 17 wyjazd z Wrześni do Ostrowa (kto by pomyślał, że takie korki będą), dosłownie na styk zdążyłam na pociąg, oczywiście miałam mieć przesiadkę w Kluczborku, dobrze, że szynobus poczekał - pomiędzy Ostrowiem a Kluczborkiem zatrzymaliśmy się na jakieś 20 minut... K. przyjechała po mnie na dworzec, myślałam, że się rozpłaczę :) W domu Tequillka się na mnie rzuciła, piszczała, całowała mnie, latała w kółko... w sypialni K. z Martą zrobiły nam istne przytulne gniazdko, nasze zdjęcia na ścianach, sentencje, nowe firany, przemeblowanie, serce na rolecie... w końcu w domku! Kocham Was :*



ilość komentarzy (2) | dodaj komentarz do wpisu

kolejka obowiązkowa.

sobota, 08 października 2011 11:30

tak więc i nastał oczekiwany, kolejny, beztroski weekend. Nie pisałam z braku czasu i braku chęci. Wiele się działo... Byli u nas Krzyśki z Maksiem, koleżanki bliźniaczki obchodziły urodziny, nakleiłyśmy fototapetę w pokoju (zajęła całą ścianę, nie sądziłam, że będzie aż tak wielka), przy okazji K. z Martą i Anią pomogły pomalować pokój, K. nie ma już nogi w gipsie, Tequilla ma katar, a szef otworzył oddział w nowym mieście, do którego jadę na sprawdzenie w poniedziałek o 5 rano... i mam siedzieć tam cały tydzień, tak więc nie będzie mnie w Opolu... ehhhh.



ilość komentarzy (3) | dodaj komentarz do wpisu

wtorek, 27 czerwca 2017

ile osób odwiedziło:  2 013 512  

Jeżeli chcesz się ze mną skontaktować, napisz proszę na maila: tamas.shane@gmail.com

podsumowanie na pod koniec dygresji

ile osób odwiedziło: 2013512
ilość moich wpisów:
  • liczba: 403
  • komentarze: 13726
żyję tutaj dopiero : 3471 dni

dopisz się, jeżeli chcesz dostawać informacje o nowym wpisie

Wpisz swój adres e-mail aby otrzymywać info o nowym wpisie: