Bloog Wirtualna Polska
Jest 1 254 659 bloogów | losowy blog | inne blogi | zaloguj się | załóż bloga
Kanał ATOM Kanał RSS

jutro 3 miesiące.

środa, 31 października 2012 11:48

cóż się mogło wydarzyć. Z właścicielem mieszkania przeszliśmy na "Ty" i dostałam od niego oficjalne zaproszenie jako towarzyszka na Studniówkę w przyszłym roku w szkole, w której uczy. Bardzo miły gest. Przybyły mi trzy kolczyki, dwa standardowo w chrząstce, trzeci zaś tzw. hand web. Czyli w sumie już osiem. Tatuażem nie mam zbytnio czasu się zająć. Do mojej rozrastającej się biblioteczki doszło kilka nowych książek. "Tako rzecze Zaratustra" Nietzschego, "Wyznania młodego pisarza" Umberto Eco, "Dom na krawędzi" Nurowskiej (druga część "Drzwi do piekieł") i "Picie. Opowieść o miłości". Knapp. Generalnie, jeśli już mowa o książkach, to nad swoją zamierzam jednak jeszcze trochę posiedzieć. Najważniejsze, że potrafię pisać i ktoś to docenia - więc postanowiłam trochę ją pogłębić. Druga połowa tego roku jest z całą pewnością pasmem bardziej przyjemnych doznań niż pierwsze miesiące. Myślę, że mogę śmiało powiedzieć, że mieszkamy z Chiqui razem. Robiłyśmy przemeblowanie, jest teraz tak przytulnie, że aż szok. Nowy laptop, maszyna do szycia (trochę tam się znam, moja mama jest krawcową od wielu lat). Kiedyś myślałam, że już nigdy nie usiądę do maszyny z uwagi na totalny przesyt, ale jednak i jestem zachwycona. Myślę nad jakimiś większymi projektami ubrań - w końcu zacznę ubierać się tak, jak dokładnie chcę. Ale na wszystko jest czas, nigdzie się nie spieszy. Ostatnio raczej dużo nie malowałam (nie bardzo wiem, czym to jest spowodowane), ale nie przejmuję się zbytnio. Jest pięknie, jak chciałam i to już prawie trzeci miesiąc. Znaczy się, jutro będzie równo trzy miesiące od Woodstocku moich marzeń. Brat Maciek wrócił z zagranicy i spotkaliśmy się w końcu po długim czasie. I dzisiaj wpadnie również. Okna uszczelnione, zabezpieczenie przed zimą jest. Zdjęcia robię, robię. Dynia kupiona, ale jeszcze nie zaczęłyśmy jej drążyć, że się tak wyrażę. Skuterem bez zarzutów po Opolu. We dwie, a później w trójkę z Górki Śmierci. Cudownie! Ale już trochę za zimno na dłuższe przejażdżki. A, i zdążyłyśmy jeszcze przed śniegiem urządzić sobie grilla na torach. Widziałam ufo i spadającą gwiazdę, a piłam tylko piwo i to niewiele ze względu na niską temperaturę. Z Mielonkami dziwnie jakoś, cisza. I godziny, w których dosłownie wypełnia mnie szczęście, mniej snu, więcej objęć. Kocham, Kocham.



ilość komentarzy (1) | dodaj komentarz do wpisu

nowości.

czwartek, 11 października 2012 12:39

każdej nocy zasypiam w Jej ramionach i budzę się, czując Ją obok. Spełniam się na każdy możliwy sposób, obie wiemy, że przed Nami jeszcze wiele tak wspaniałych dni, w których każda sekunda jest przepełniona radością, jak dotychczas. Maluję, coraz częściej, coraz chętniej. Mniej pisuję, częściej fotografuję, myślę nad kreatywnym tworzeniem i robię to. Oglądamy filmy z dzieciństwa, wspomnieniowe, programy, bajki, których nikt inny nie chciałby ze mną oglądać. Gotujemy razem, myślimy, zastanawiamy się, rozmawiamy. Ale to wszystkie nie jest banalne, jest czymś, czego nie da się nakreślić słowami, brak w nas jakiejkolwiek tandety. Codziennie dziękuję przeznaczeniu za to, że spotkało mnie coś tak wyjątkowego, Ktoś, kto był nieosiągalny dzisiaj jest najbliżej na świecie. Każdy jej oddech, dotyk, słowo, jest ideałem w całości, absolutem. Myślimy tak samo, jesteśmy jednością. Robimy to, co zawsze chciałyśmy robić. Wczorajsza wspinaczka na sygnalizację świetlną. Cmentarz, zdjęcia, wizyta w szkole, wernisaż, każdy jeden moment spędzony Razem jest wyjątkowy. Na dniach odsyłam umowę do wydawnictwa i czekam na książkę. Nie jest zbyt obszerna, ale to dopiero początek. To tamas, nie rajas. Rajas jest Niekończącą Się Opowieścią. Nie przejmujemy się innymi, mamy swój świat, do którego należymy tylko My dwie. Nie jest za szybko na słowo "Kocham". Tak czuję, tak mam, tak Kocham. Odwiedziłam ostatnio Kędzierzyn, mama nie była zbyt szczęśliwa, jak mnie zobaczyła. Ale cóż, nigdy nie cieszyła się, że istnieję, więc jestem przyzwyczajona. Odwiedziłam dziadka na cmentarzu, poradziłam, aby się nie przejmował i spał sobie spokojnie. Zostawiłam mu mały prezent. Chciałam ciocię odwiedzić, ale nie miała czasu. Odebrałam twardy dowód do skutera i wypytałam o NIP Panią z Urzędu Skarbowego. Byliśmy na wernisażu w szkole Kociaka, na desce, rolkach. Nic nie jest nudne, jak jesteś Ty. A Mielonki ostatnio mają mało czasu na pogaduszki. ;*  i zrobiłam nową Moderator na zapytaj.pl, ciekawe, jak wywiąże się ze swojej funkcji. I coś licznik odwiedzin się zepsuł na bloogu, nie wiem kompletnie o co chodzi. Kocham Cię, Chiq.



ilość komentarzy (5) | dodaj komentarz do wpisu

wtorek, 27 czerwca 2017

ile osób odwiedziło:  2 013 575  

Jeżeli chcesz się ze mną skontaktować, napisz proszę na maila: tamas.shane@gmail.com

podsumowanie na pod koniec dygresji

ile osób odwiedziło: 2013575
ilość moich wpisów:
  • liczba: 403
  • komentarze: 13726
żyję tutaj dopiero : 3471 dni

dopisz się, jeżeli chcesz dostawać informacje o nowym wpisie

Wpisz swój adres e-mail aby otrzymywać info o nowym wpisie: