Bloog Wirtualna Polska
Są 1 267 742 bloogi | losowy blog | inne blogi | zaloguj się | załóż bloga
Kanał ATOM Kanał RSS

tamas.

niedziela, 30 czerwca 2013 12:05

trochę za dużo ostatnio się działo i nie nadążałam ze wszystkim. Mam nadzieję, że trochę się to unormuje, choć przyznam, że zastanawiam się nad tym, jaki kształt przybierze niedaleka przyszłość. Nie pisałam, nie miałam czasu, trochę malowania i generalnego sprzątania. Wcześniej zrobiłam sobie totalne wolne od wszystkiego, byłam w Nowym Sączu i w Zakopanem, gdzie skoczyłam na bungee i jestem z siebie dumna. :D Cocaina, jak to Cocaina, spokojna, wygrzewa się, nie interesuje się nikim ani niczym. A za 30 dni Woodstock, a ja zastanawiam się czy jechać czy nie. I nie jestem pewna, czy tak to wszystko powinno się układać, odnoszę wrażenie, że brakuje mi jednak tej normalności, ale gdzie ona jest...



ilość komentarzy (24) | dodaj komentarz do wpisu

2000;2013

poniedziałek, 17 czerwca 2013 21:55

2000 dzień dzisiaj od założenia blooga, tak więc wszystkiego najlepszego dla mnie.;D jestem w pięknym mieście, z tysiącem aptek (niesamowite, że aż tyle jest na każdym kroku) i setkami ciucholandów (biedne miasto?). Powietrze całkiem różne, nawet palić się nie chce, tylko zażywać spokoju i czuć tą genialną aurę. Trochę fotek porobionych, zakupy, spożywanie królików, ślimaków (kto by powiedział, że to dobre jest!) i innych ciekawych dóbr spożywczych, kąpiele, sauny i tego mi było trzeba, aby odsapnąć w trakcie 50 festiwalu w mieście, w którym mieszkam. Jeszcze kilka dni i z powrotem tam, gdzie czekają na mnie jakieś 4 osoby, aby mnie zobaczyć, Mielonki me!!! A., O. i raczej o innych nic mi nie wiadomo. ;D



ilość komentarzy (46) | dodaj komentarz do wpisu

brak pomysłu na tytuł.

poniedziałek, 10 czerwca 2013 10:58

zdecydowałam, że o tym najbardziej odrażającym, co spotkało mnie w ostatnich dniach, nie będę pisać... szkoda moich słów słów na tą kompletnie nic nie wartą osobę, na której temat każdy zawsze wyrażał się negatywnie, ale wychodzi na to, że słusznie! Nic dziwnego, że nigdy nie powiedziała o sobie, że jest lesbijką... dobra, bo się rozpędzę i wypaplam wszystko. Internet jest obszerny, ale jak na nią w końcu tam trafię, to chyba padnę... ok. Cocaina pierwszy raz przy mnie zrzuciła swoją skórę i jest teraz przeurocza. Wczoraj postanowiłam się odchamić małą, całodniową wycieczką do aquaparku we Wrocławiu, zaliczając raz po raz wszystkie sauny, jacuzzi i inne tam atrakcje. Przecudnie, ale zamiast się zahartować, to jeszcze się dobiłam. Ale, raz się żyje, trzeba korzystać. UPC mam ogarnięte, nareszcie, tak więc mam i internet, i telewizję, i telefon stacjonarny, ponieważ musiałam pozostać przy poprzedniej umowie. Mam 240 darmowych minut, a nie mam do kogo dzwonić. :D Stwierdziłam, że zamaluję cały obraz i zacznę od początku. Nie mam chęci na to, aby kojarzyło mi się teraz z czymkolwiek czy z kimkolwiek. Oczywiście "autografy" Mielonki i Eli od Magdy pozostaną nietknięte. Pisania książki nie tknęłam od jakiegoś tygodnia. Chęci brak. Szykuje się ogromna zmiana w życiu, choć można powiedzieć, że już nastąpiła... co to będzie, to się okaże. :):)



ilość komentarzy (20) | dodaj komentarz do wpisu

bez.cenność.

czwartek, 06 czerwca 2013 10:06

mniej więcej ogarnęłam nową budowę blooga "od środka", jednak aby cokolwiek zmienić wizualnie, musiałabym najpierw skorzystać z gotowego szablonu wp.pl, a wówczas nie mogłabym już tego zmienić i mój bloog wyglądem (pomijając tło, bo to akurat można ustawić) przypominałby wszystkie pozostałe bloogi. Tak więc postanowione, nic nie będę zmieniać. W poprzednich dniach trochę zawirowań. Krewetki, piwo z papierowych kubków, noce i dnie, seriale i filmy, oglądane po raz setny. Dzisiaj może ściągnę kilka filmów. Sprawa z UPC na najlepszej drodze do rozwiązania, a sprawy, które nabierają tempa mają niedługo wejdą w etap realizacji. Cocaina trochę niemrawa, ale nie jestem jednak do końca pewna, czy jest w ciąży. Może jakby nie była, to i lepiej. Proces opieki nad jajami trochę mnie przeraził. Z Chiqui spędziłam trochę czasu, nie kłócimy się zbytnio, a właściwie przeciwnie. Może wyjaśnienie wszystkiego było nam potrzebne. Jest lepiej.Chwila, słowa, gesty, które nigdy nie mają prawa się powtórzyć i tak bezcenne, jak życie, w którym przyszło nam istnieć bez granic w granicach.  Loo nie potrafi się ogarnąć, ciągle chleje na tym swoim zadupiu i potem wypisuje mi bzdury w smsach. Ogarnij się młoda, c'nie? ;D W dalszym ciągu zapominam o wstawieniu tej pseudo-poezji z dwudziestych piątych. Mam nadzieję, że uda mi się nareszcie zmobilizować. Coś jeszcze chciałam napisać, ale zapomniałam. Dopiszę, jak mi się przypomni Dym nabiera smaku wanilii, a w granatowym się kończy. Czy to oznaki, aby rozpocząć rewolucję? Postacie schowane za kontuarem, a w kuluarach jazgot. Sufler nie zauważył, że należy podpowiedzieć Hamletowi, aby zmienić przyszłość.  



ilość komentarzy (13) | dodaj komentarz do wpisu

modernizacja.

poniedziałek, 03 czerwca 2013 15:08

zrobili jakieś zmiany w panelu administracyjnym blooga i kompletnie nie ogarniam, o co chodzi. Zniknęły statystyki odwiedzin, nie mogę zmienić rozmiaru czcionki w tytule. Wszystko zmieniło się diametralnie, a ja nie mogę nawet edytować wyglądu blooga. Całkiem bez sensu. Gdyby nie szósty rok prowadzenia tego pseudo-pamiętnika, pewnie zmieniłabym serwer na jakiś inny. No tak, pierdolone sentymenty. Odechciewa się pisać. Jedynym plusem jest to, że istnieje w panelu podgląd zdjęć, których nigdy nie można było zobaczyć, zanim się na wybrane nie kliknęło. Pogoda do dupy, wczoraj było przyjemniej. Z rana zaliczyłam wizytę u fryzjerki, aby poprawić wizerunek (co oczywiście nie jest możliwe ze względu na moją "szpetność"). Krótka wizyta u Mielonek, spotkanie ze znajomym, którego nie widziałam od dwóch lat, wieczorem "Bad Girls". Denerwują mnie nowe możliwości korzystania z blooga i zablokowanie wielu innych, bardziej pożytecznych. Dobrze, że chociaż nie zmienili ustawień czcionki wpisów, ponieważ nie ma możliwości zmienienia. Chyba, że taka funkcja będzie dopiero możliwa, ale znając szybkość modernizacji, trzeba będzie poczekać z kilka miesięcy. Mam ochotę na basen i kino. Chwilę później: wyczaiłam, że aby cokowiek zmienić, należy ustawić szablon systemowy, a później można go edytować. Ale już nie tak funkcjonalnie, jak poprzednio. Do kitu! edytowane znowu: no proszę, licznik przynajmniej wrócił.



ilość komentarzy (9) | dodaj komentarz do wpisu

dziesiąty.

niedziela, 02 czerwca 2013 11:31

wczoraj złożyło się na dziesięć pokręconych, choć przyjemnych. Dzięki, czekam na więcej. Pyszna zapiekanka rybna! Prodżekt Kastyl w gotowości. Lejąca się woda litrami, zapach trawy i błota. Zmęczenie, ale dzisiaj zapowiada się przyjemny dzień. I zdjęcia. 

 

              

        



ilość komentarzy (20) | dodaj komentarz do wpisu

czwartek, 21 września 2017

ile osób odwiedziło:  2 018 054  

Jeżeli chcesz się ze mną skontaktować, napisz proszę na maila: tamas.shane@gmail.com

podsumowanie na pod koniec dygresji

ile osób odwiedziło: 2018054
ilość moich wpisów:
  • liczba: 404
  • komentarze: 13728
żyję tutaj dopiero : 3557 dni

dopisz się, jeżeli chcesz dostawać informacje o nowym wpisie

Wpisz swój adres e-mail aby otrzymywać info o nowym wpisie: