Bloog Wirtualna Polska
Jest 1 254 657 bloogów | losowy blog | inne blogi | zaloguj się | załóż bloga
Kanał ATOM Kanał RSS

Zerowy limit czasowy...

niedziela, 19 lipca 2009 20:02



Niestety - praca, syn, forum, wszystko co wypełnia mój czas niezbyt pozwala na poświęcenie go również czemuś innemu. Jestem jednak dobrej myśli - że i na bloga czas odnajdę.

Gdzie byłam jak mnie nie było? Toż to... bodajże przeszło rok? Czy więcej? Zapewne. Byłam... cóż, na dnie - że tak to mogę krótko wyjaśnić... uciekłam z domu, schowałam się po drodze w trzech ośrodkach, w tym w dwóch monarowskich... więcej w trakcie pisania, nie jestem teraz w stanie wszystkiego omówić...

w międzyczasie zdążyłam również się zauroczyć - co najgorsze nie jeden raz - a nawet podwójnie... będąc w jedny, z ośrodków natrafiając na jedną chinkę [dosłownie] i brazylijkę [również dosłownie].... historia długa, wymaga weryfikacji, więc to tylko zarysem ogólnym.

Co dziwne - i wręcz intrygujące - ofiarą mojego zauroczenia padł również mężczyzna. Właściwie, uznałabym to jako fascynację tym, co robił [a tworzył, jak ja] a nie jego konkretną postacią. Rzeźbił, malował, grał na gitarze [i również w ośrodku] - jednocześnie spędzaliśmy ze sobą trochę wolnego czasu, gdyż uzupełnialiśmy się wzajemnie - ja uczyłam się rzeźbić, pomagałam malować, pisałam wiersze jak zawsze i śpiewałam pod jego chwyty, ucząc się również gry. Z wyglądu przypominał mój, sprzed kilku lat, ideał faceta, w którym mogłabym się durzyć - ciemny blondyn, włosy do karku, niebieskie oczy i postura całkiem nadzwyczajna. Szkoda było tylko, że nie o to całkiem chodziło mi na tamtą chwilę obecną... a i on za dużo sobie wyobraził...

ech. Tyle na dziś. Nie mam siły.




ilość komentarzy (9) | dodaj komentarz do wpisu

Wspomnienia wyparte a teraźniejszość

wtorek, 07 lipca 2009 15:20
musiałam to usunąć... za bardzo boli

ilość komentarzy (7) | dodaj komentarz do wpisu

LESBIJKA - wielki powrót....

sobota, 04 lipca 2009 11:43


Dziś jest czwartego lipca. 2009 roku. Wracam do bloga.




Istnieję, nie zaginęłam. Zagubiłam się, odeszłam, ale żyję... może niepotrzebnie...
Czuję przymus pisania - nie potrafię bez tego żyć.

Kilka spraw się rozpadło.
Kilka umarło śmiercią naturalną.
W tym może i wy, najbardziej stali bywalcy.
Nie żałuję.
Jesteśmy tylko wspomnieniam

i.



...

ilość komentarzy (9) | dodaj komentarz do wpisu

wtorek, 27 czerwca 2017

ile osób odwiedziło:  2 013 500  

Jeżeli chcesz się ze mną skontaktować, napisz proszę na maila: tamas.shane@gmail.com

podsumowanie na pod koniec dygresji

ile osób odwiedziło: 2013500
ilość moich wpisów:
  • liczba: 403
  • komentarze: 13726
żyję tutaj dopiero : 3471 dni

dopisz się, jeżeli chcesz dostawać informacje o nowym wpisie

Wpisz swój adres e-mail aby otrzymywać info o nowym wpisie: