Bloog Wirtualna Polska
Jest 1 254 659 bloogów | losowy blog | inne blogi | zaloguj się | załóż bloga
Kanał ATOM Kanał RSS

never break down.

piątek, 01 lipca 2016 12:31

w pracy idzie coraz lepiej, mam plany, aby się rozwinąć i przejść wyżej na tzw. instruktora. Myślę, że taki mogę sobie założyć plan gdy, póki nie mam właściwie innej pracy spełniającej moje założenia. Póki co, kilka miesięcy już tu pracuję, lubię tych ludzi, nie muszę ukrywać prawdziwej siebie - to dla mnie ważne, zero krytyki, sam szacunek. Myślałam nad studiami - może znowu zacząć jakiś kierunek? Myślałam też o kursie fotografii. Ale właściwie nie mam kasy na to i w związku z tym odbieram to bardziej jako moją fanaberię niż odpowiedni krok w przód. Ostatnio znowu mam styczność z duchami. Kiedyś, kilka lat temu opisywałam tutaj pewne zdarzenie z duchem, które sprawiło, że naprawdę zaczęłam w wierzyć w to coś, co jest ponad. W ostatnich tygodniach spotykam kilka typów duchów, które nic szczególnego nie chcą, tak mi się wydaje. Nie rozmawiałam z nimi, więc ciężko stwierdzić :) W poprzednim miesiącu trochę się najeździłyśmy z Elą. Byłyśmy w Bielsko-Białej, w Sulejowie (na takim fajnym zlocie), u jej taty w domu rodzinnym, ogólnie mało miałam czasu. Chciałam do Igora jechać, ale Krzysiek (jego tatuś cudowny) stwierdził, że jak chcę przyjeżdżać na jeden dzień to to się nie opłaca. Osobiście uważam, że nawet jedna godzina byłaby opłacalna, ale nie chciałam się już z nim kłócić, szkoda zdrowia. Miałam mało czasu na malowanie, ale zaczynam pomału wracać. Ostatni mój obraz poszedł w Sulejowie na licytacji, generalnie to nie było nic wielkiego, coś dla ludzi, bez wglądu na potrzeby finansowe.Tak zakładam, październik, listopad - osiągnięcie pewnego założonego celu, związanego z moim malarstwem. Wkurzają mnie ludzie z pracy Eli. Ciągle wołają ją z jakiś powodów do pracy, nawet, gdy ma wolne. Rozumiem wagę stanowiska kierowniczego, ale oprócz tego, że się zajeżdża to nie ma z tego innych profitów. Przynajmniej na razie. Jej mama przylatuje w sierpniu, mamy nadzieję się zobaczyć. Chciałam do siostry pojechać, bo jest w Polsce, ale potrzebujemy z Elą przynajmniej 2-3 dni wolnego, aby do niej dojechać i jeszcze spędzić ze sobą trochę czasu. Może być to niewykonalne. Ale zawsze możemy do niej, do Niemiec się wybrać, gdy będzie taka możliwość. Tymczasem we wtorek jadę do Wrocławia, do Sylwii. Mam nadzieję, że Ela wybierze się ze mną. To tyle, jeśli chodzi o ostatnie tygodnie. :) 



ilość komentarzy (2019) | dodaj komentarz do wpisu

wtorek, 27 czerwca 2017

ile osób odwiedziło:  2 013 576  

Jeżeli chcesz się ze mną skontaktować, napisz proszę na maila: tamas.shane@gmail.com

podsumowanie na pod koniec dygresji

ile osób odwiedziło: 2013576
ilość moich wpisów:
  • liczba: 403
  • komentarze: 13726
żyję tutaj dopiero : 3471 dni

dopisz się, jeżeli chcesz dostawać informacje o nowym wpisie

Wpisz swój adres e-mail aby otrzymywać info o nowym wpisie: