Bloog Wirtualna Polska
Są 1 267 742 bloogi | losowy blog | inne blogi | zaloguj się | załóż bloga
Kanał ATOM Kanał RSS

właśnie dzisiaj nie mam się czego obawiać.

niedziela, 09 sierpnia 2015 22:57

jakieś trzy lata temu mniej więcej o tej porze byłam szaleńczo zakochana i nie chciałam cokolwiek zmieniać. Całokształt egzystencji był mi na rękę, choć sposób zachowywania równowagi wewnętrznej z całą pewnością nie mógł być nawet w najmniejszym stopniu zadowalający, aczkolwiek człowiek zaślepiony to człowiek szczęśliwy. Czasami. Okazało się jednak, że pozbywanie się złudnych priorytetów życiowych jest czynem najważniejszym. Chciałam się okłamać i zrobić jeszcze więcej, aby stać się bardziej wartościowym człowiekiem - jednak nie stanę się lepsza dla siebie, zmieniając życie pod kogoś! To całkiem logiczne, więc odpuszczam coś, co nie jest dla mnie dobre, coś, co przysparza mi tylko problemów, coś, czego tak naprawdę nie chcę! Chcę być sobą i być może gdzieś tam, nie wiadomo gdzie, czeka na mnie ta właściwa kobieta, która zaakceptuje mnie w stu procentach, będzie dla mnie wsparciem i przy niej nie będę musiała się zastanawiać nad przyszłością, kiedy najważniejsze zawsze jest "tu i teraz". Bez tego nie będzie przyszłości. Zawsze, w każdym momencie, jest "tu i teraz" - przeszłość już była, a przyszłość wciąż nie nadeszła. Dwudziestego czwartego lipca byłam u Igorka, obchodziłam z nim jego dziewiąte już urodziny. Widujemy się częściej, nasze relacje się poprawiły, są wręcz idealne - brakuje mi tego, że na co dzień nie możemy ze sobą spędzać czasu - jednak muszę to na teraz zaakceptować. Bardzo go kocham, jest dla mnie najważniejszym Skarbkiem na świecie, dzięki niemu wciąż żyję i co najważniejsze, chce mi się żyć! Siódmego sierpnia obchodziłam równie istotny dzień dla mnie, ponieważ tego dnia minęło równo pół roku od czegoś bardzo ważnego. Siódmego lutego zaczęłam zmieniać na lepsze swoje dotychczasowe życie, udało się i zmiana jest we mnie, jest na teraz bardzo trwała, czuję, że dzieje się to, co powinno. Wspaniałe pół roku. Słowa, o których kiedyś mogłam pomarzyć, stały się rzeczywistością, stały się realne, i wszystko jest we mnie, jest pozytywne i dodaje mi sił. Jest cudnie. Wszystko się układa. Mam kochającą rodzinę, mamę, siskaczka mojego małego i całą resztę... i wracam do tworzenia. :) 



ilość komentarzy (32) | dodaj komentarz do wpisu

czwartek, 21 września 2017

ile osób odwiedziło:  2 018 059  

Jeżeli chcesz się ze mną skontaktować, napisz proszę na maila: tamas.shane@gmail.com

podsumowanie na pod koniec dygresji

ile osób odwiedziło: 2018059
ilość moich wpisów:
  • liczba: 404
  • komentarze: 13728
żyję tutaj dopiero : 3557 dni

dopisz się, jeżeli chcesz dostawać informacje o nowym wpisie

Wpisz swój adres e-mail aby otrzymywać info o nowym wpisie: